<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dia ti? &#187; Rok 1984</title>
	<atom:link href="http://www.diati.info/tag/rok-1984/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.diati.info</link>
	<description>Literackie poszukiwania</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Jan 2012 10:02:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>&#8222;Rok 1984&#8243; George&#8217;a Orwella</title>
		<link>http://www.diati.info/rok-1984-georgea-orwella/</link>
		<comments>http://www.diati.info/rok-1984-georgea-orwella/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Sep 2009 16:42:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Milly</dc:creator>
				<category><![CDATA[Literatura]]></category>
		<category><![CDATA[Polecanki]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[antyutopia]]></category>
		<category><![CDATA[George Orwell]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofizm]]></category>
		<category><![CDATA[pesymizm]]></category>
		<category><![CDATA[powieści]]></category>
		<category><![CDATA[Rok 1984]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.diati.info/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Książkę pochłonęłam już ponad miesiąc temu, jednak do tej pory nie zdobyłam się na odwagę aby ją zrecenzować. Wydaje mi się, że jest to na tyle znana pozycja, że pisało o niej wielu mądrzejszych ode mnie. Nie będę więc udawać, że potrafię powiedzieć o tej książce coś więcej, czy też coś innego, niż inni. Po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Książkę pochłonęłam już ponad miesiąc temu, jednak do tej pory nie zdobyłam się na odwagę aby ją zrecenzować. Wydaje mi się, że jest to na tyle znana pozycja, że pisało o niej wielu mądrzejszych ode mnie. Nie będę więc udawać, że potrafię powiedzieć o tej książce coś więcej, czy też coś innego, niż inni. Po recenzję zaś odeślę Was do serwisu BiblioNETka, gdzie jest ich dość sporo: <a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=59" target="_blank">Rok 1984, Orwell George</a>. Dla siebie zaś zostawię jedynie wrażenia, które tkwią we mnie do dnia dzisiejszego&#8230;</p>
<p><span id="more-92"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Przede wszystkim naszła mnie taka refleksja, że Orwell jest idealnym dzieckiem swoich czasów i doskonale wpasowuje się w tendencje społeczno-filozoficzne tamtego okresu. Zapewne jest to jakieś moje zboczenie &#8222;zawodowe&#8221;, ale zajmując się od dłuższego czasu historiozofią nie mogłam nie zauważyć u niego tendencji, które już na początku XX wieku stały się dominującymi prądami filozoficznymi. Chodzi mianowicie o tendencje katastroficzno-degeneracyjne. XVIII i XIX wiek były pełnym nadziei, wzniosłym okresem triumfu teorii postępu i nieograniczonej wiary w naukę. Człowiek mógł wszystko, zyskiwał coraz większą doskonałość, nie było wątpliwości, że wkrótce osiągnie ideał i żyć będzie w świecie utopijnym. Ogólne tendencje zaczęły zmieniać się wraz z nadejściem nowego stulecia, a już po I wojnie światowej ludzie zrozumieli, że wzrost nauki i techniki nie prowadzi do doskonałości, wręcz przeciwnie &#8211; w człowieku budzi się bestia, zaczynają nim rządzić niezrozumiałe instynkty, sprzeczne z tym wszystkim, do czego jeszcze tak niedawno dążono. Już nie postęp i utopia, ale degeneracja i katastrofa wiszą nad całą ludzkością. Orwell niewątpliwie był pod wielkim wpływem tych nastrojów, gdy tworzył wizję przyszłości, typową dla XX wieku antyutopię. Jego przewagą nad innymi była z pewnością niezwykła intuicja i pewnego rodzaju zdolność profetyczna, gdyż w momencie, gdy wielu ludzi było pod ogromnym urokiem komunizmu i socjalizmu, on potrafił spojrzeć dalej, przewidzieć do czego może to doprowadzić, jeszcze zanim ktokolwiek zdążył o tym pomyśleć.</p>
<p style="text-align: justify;">Najgorsze w całej tej książce jest to, że ma się nieodparte wrażenie, iż wszystko to jest możliwe. A nawet więcej &#8211; że powoli ta wizja staje się prawdą. Przeraża nie sama wizja rzeczywistości, wojny, strachu i braku podstawowych środków do życia. Wszystko to przecież już przeżyliśmy &#8211; komunizm, stan wojenny w Polsce. Przeraża najbardziej fakt, że człowiek jest do tego zdolny. Człowiek człowiekowi zgotuje taki los. I dlaczego? W imię czego? Nie po to, by było lepiej. Po to, by mieć władzę. By stać się bogiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak, to właśnie jest najgorsze &#8211; że człowiek jest do tego zdolny, leży to w jego naturze. Wbrew wszystkiemu, czego jestem świadkiem, wbrew temu, co słyszy się codziennie w telewizji, czyta w gazetach, jest we mnie tendencja do wiary w to, że człowiek jest istotą szlachetną, dobrą z natury. Że poświęcenie , honor, miłość i szlachetność są tymi cechami, które zawsze będą mu towarzyszyć, jeśli nie wszystkim, to choćby wybitnym jednostkom. Jednak czasem dochodzę do wniosku, że jest to tylko pobożne życzenie. Trzeba się łudzić, by nie zwariować, by żyć normalnie i zarażać tym złudzeniem innych. Im dłużej będziemy w to wierzyć, tym lepiej dla nas. <em>Rok 1984</em> początkowo też daje taką nadzieję. Że jest jeszcze ktoś, kto widzi co się dzieje, kto zna prawdę i zrobi wszystko, by naprawić świat. Potem ta nadzieja jest nam brutalnie odebrana. Najtrudniej jest pozostać człowiekiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest taka scena, tuż pod koniec książki, gdy dwójka głównych bohaterów spotyka się przypadkowo ze sobą. Ta scena zapadła mi w pamięć najbardziej. Wstrząsnęła najmocniej. Bo choć łudziłam się, że wszystko skończy się inaczej, choć broniłam się przed tą świadomością, to nie da się pominąć milczeniem faktu, że to, co Orwell mówi o naturze ludzkiej, jest prawdą.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: Verdana; font-size: x-small;">- Zdradziłam cię &#8211; oświadczyła bez ogródek.<br />
- Ja ciebie też &#8211; odparł.<br />
Znów rzuciła mu krótkie, pełne niechęci spojrzenie.<br />
- Czasami &#8211; ciągnęła &#8211; grożą ci czymś&#8230; czymś, czego nie możesz znieść, o czym boisz się nawet myśleć. A wtedy mówisz: &#8222;Nie róbcie tego mnie, zróbcie to temu-a-temu&#8221;. I może później próbujesz udawać, że był to jedynie wybieg, że powiedziałeś tak tylko po to, aby przestali cię dręczyć, że przecież wcale tak nie myślałeś. Ale to nieprawda. Wówczas, kiedy ci grożą, pragniesz tego ze wszystkich sił. Wiesz, że to jedyny ratunek, więc chwytasz się go kurczowo. Chcesz, żeby zrobili to tej osobie. Nie obchodzi cię, jak bardzo będzie cierpiała. Liczysz się tylko ty.<br />
- Liczysz się tylko ty &#8211; powtórzył.<br />
- I potem zmienia się nastawienie do tego kogoś.<br />
- Tak, zmienia &#8211; potwierdził.</span></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.diati.info/rok-1984-georgea-orwella/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	<img style='margin:0;padding:0;border:0;' width='1px' height='1px' src="http://www.diati.info/wp-content/plugins/mystat/mystat.php?act=time_load&id=68809&rnd=245568345" /></channel>
</rss>

