piątek, 30 Lipiec 2010
Alicja to moje pierwsze spotkanie z prozą pana Piekary. Ta książka przykuła moją uwagę przede wszystkim okładką, potem tytułem. Jej enigmatyczny opis z pewnością nie przekonałby mnie do sięgnięcia po nią. Ale ta piękna okładka… Dałam się skusić, wciągnąć w pułapkę. To nie pierwszy raz, kiedy ładny obrazek obiecuje równie ładną zawartość. Niestety, obawiam się, że reguła „im ładniejsza okładka, tym bardziej beznadziejna treść”, okazuje się coraz trafniejsza.

Czytaj dalej… »
środa, 14 Lipiec 2010

O zbiorze opowiadań Kamieniczka Edyty Szałek pisałam już jakiś czas temu i tak się złożyło, że dość szybko trafił w moje ręce. Tę niewielką, osiemdziesięciostronicową książeczkę czyta się niemal jednym tchem i prawie nie zauważa się mijającego czasu, gdy dociera się do końca opowieści. Swoimi wrażeniami z tej godziny poświęconej pierwszemu tomowi cyklu „Widokówki” postaram się z Wami podzielić.
Czytaj dalej… »
środa, 14 Lipiec 2010
Oto nastał dzień oficjalnego powrotu „Dia ti?” :) Choć książki czytałam, nie miałam zupełnie czasu, żeby je recenzować, czy pisać jakiekolwiek teksty. Teraz wszystko wróciło do normy. Będę się starała recenzować przeczytane książki na bieżąco i mam nadzieję, że wpisy będą się pojawiały z większą częstotliwością. A teraz biorę się za nadrabianie zaległości – obym jeszcze pamiętała coś z książek, które czytałam pół roku temu.
środa, 30 Wrzesień 2009
Książka Carlosa Ruiza Zafona trafiła w moje ręce przypadkiem, wyciągnięta „spod lady” z referencją „to specjalnie dla naszych wymagających czytelników”*. Przeczytałam opis z okładki i pomimo świadomości, że to druga książka cyklu Cmentarza Zapomnianych Książek poczułam, że muszę ją przeczytać.

W mrocznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych XX wieku młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może, coś więcej… Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystyczny dlań, oszałamiającym stylu autor Cienia wiatru ponownie przenosi czytelników do Barcelony Cmentarza Zapomnianych Książek. Obdarowuje nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią, prowadzi poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętność i przyjaźnie splatają się w mistrzowskiej opowieści.
Czytaj dalej… »
wtorek, 15 Wrzesień 2009
Pisałam już jakiś czas temu o książce Hanny Fronczak Od nowiu do pełni, którą chciałabym przeczytać.

Teraz nadarzyła się okazja do zapoznania się z fragmentem powieści na stronach Fantasy Book. By przystąpić do czytania, wystarczy kliknąć w ten link. Enjoy!
sobota, 12 Wrzesień 2009
Książkę pochłonęłam już ponad miesiąc temu, jednak do tej pory nie zdobyłam się na odwagę aby ją zrecenzować. Wydaje mi się, że jest to na tyle znana pozycja, że pisało o niej wielu mądrzejszych ode mnie. Nie będę więc udawać, że potrafię powiedzieć o tej książce coś więcej, czy też coś innego, niż inni. Po recenzję zaś odeślę Was do serwisu BiblioNETka, gdzie jest ich dość sporo: Rok 1984, Orwell George. Dla siebie zaś zostawię jedynie wrażenia, które tkwią we mnie do dnia dzisiejszego…
Czytaj dalej… »
sobota, 12 Wrzesień 2009
Zrobiłam dziś spis kilku tytułów, nowości, które chciałabym przeczytać. Z opisów, recenzji i fragmentów powieści wynika jednoznacznie, że są to książki, które koniecznie muszą wpaść w moje ręce. Być może ktoś o podobnym do mnie guście również skorzysta na tej wyliczance. Pozwolę sobie jedynie pominąć listę książek przybliżających tematykę branży wydawniczej, z którą to mam nadzieję bliżej się zapoznać w najbliższym czasie.
Czytaj dalej… »
Tagi:
chcę przeczytać,
E. Szałek,
fragmenty powieści,
J.M. Harrison,
K. DiCamillo,
K. Meyer,
Literatura,
nowości,
opowiadania,
Polecanki,
powieści,
R. Frank,
Recenzje,
S. Łukjanienko,
Wieści | Zapisano w:
Fragmenty książek,
Literatura,
Polecanki,
Wieści |
sobota, 12 Wrzesień 2009
W zakładce „Po nitce do kłębka” znalazło się miejsce dla nowego linka. Tym razem wyszukałam bardzo rozbudowany serwis internetowy, oczywiście dotyczący literatury, pod zgrabną nazwą Przystań Literacka. Mnóstwo informacji, fajne recenzje i sporo fragmentów powieści. Już za pierwszym razem znalazłam tam dla siebie wiele ciekawostek. Bardzo polecam!
czwartek, 27 Sierpień 2009
Z braku czasu i motywacji dziś krótko i bez rewelacji. Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie zamieścić recenzję Roku 1984 Orwella – odkładałam ją na później, chcąc dobrze przetrawić książkę, ale chyba już najwyższy czas się z nią zmierzyć. Tymczasem…
…oto wynik moich kolejnych poszukiwań ciekawostek w internetowym świecie:
Czytaj dalej… »
sobota, 25 Lipiec 2009

Vladimir Nabokov stał się jednym z moich czołowych ulubionych twórców już w momencie, gdy przeczytałam Lolitę. Nawet gdyby nie napisał już więcej żadnej interesującej książki, to i tak uważałabym go za wielkiego Mistrza słowa pisanego. Na szczęście każda powieść Nabokova ma w sobie ogromny ładunek intelektualny i świetną fabułę, co sprawia, że czyta się je z napięciem i niezwykłym umysłowym pobudzeniem. Również Rozpacz należy do tych książek, obok których nie można przejść obojętnie, a jej lektura pozostawia w czytelniku ślad jeszcze długo po przeczytaniu.
Czytaj dalej… »